Zdjęcia z Pragi są na etapie zgrywania, więc dorzucam dziś drugą część zdjęć z Wiednia. Na jednym z nich apfelstrudel - jako fan Bękartów wojny musiałam spróbować. Był naprawdę pyszny (znacznie lepszy niż torcik Sachera w moim odczuciu!), a zjedzony na wzgprzu Kahlenberg z widokiem na całe miasto - rewelacja. Dojechać tam można autobusem 38A z przystanku znajdującego się przy stacji metra U4 - Heiligenstadt. W tym poście większość zdjęć pochodzi z ostatniego przedpołudnia w stolicy Austrii. Zrobiłam je w Belvedere i jego ogrodach. Jako fance Klimta baaardzo mi się tam podobało, choć według mnie lepiej oglądało się obrazy w niezatłoczonej Akademii Sztuk Pieknych. Można tam zobaczyć prace m. in. Boscha, van Dycka, Rubensa, Rembrandta.
Wiedeń jest piękny i zwiedzałam go w deszczu, czyli tak jak lubię najbardziej! Polecam, zwłaszcza że bilety na szybki, komfortowy pociąg który w 5 godzin zabierze nas do Austrii płaci się 120 zł w jedną stronę. Nocleg w A&O Hauptbanhoff kosztował mnie 12 euro za noc a warunki były naprawdę przyzwoite - ten sam hostel wybrałam w Pradze. Mieszkanie z sześcioma zupełnie obcymi podróżnikami też było fajnym przeżyciem! Hostel oddalony jest od dworca o minutę drogi, co było naprawdę dużym plusem. Metro jest porządne, szybkie i wygodne. Piękna architektura i mili ludzie - bardzo mi się podobało
Wiedeń jest piękny i zwiedzałam go w deszczu, czyli tak jak lubię najbardziej! Polecam, zwłaszcza że bilety na szybki, komfortowy pociąg który w 5 godzin zabierze nas do Austrii płaci się 120 zł w jedną stronę. Nocleg w A&O Hauptbanhoff kosztował mnie 12 euro za noc a warunki były naprawdę przyzwoite - ten sam hostel wybrałam w Pradze. Mieszkanie z sześcioma zupełnie obcymi podróżnikami też było fajnym przeżyciem! Hostel oddalony jest od dworca o minutę drogi, co było naprawdę dużym plusem. Metro jest porządne, szybkie i wygodne. Piękna architektura i mili ludzie - bardzo mi się podobało







